O autorze

Nazywam się Piotr Stankiewicz. Część z Was może mnie kojarzyć, choćby jako autora Sztuki życia według stoików. Na „Myślniku” będę umieszczał rzeczy, które nie znalazły się w tej książce, ani nie znajdą się pewnie w następnych. A skontaktować można się ze mną tędy: mikolaj.piotr@gmail.com

*

4 komentarzy

  1. Ciekawa inicjatywa,wiele wyjaśnia i jakoś wpływa pozytywnie.Czekam na więcej.Może znajdą się tez odpowiedzi na neologizmy które z natury też są ciekawe w swej formie np.lukratyzm,raryterium,artzym itp.

  2. Poziom prostoty i wrażliwości mnie rozwala. Czuję ogromną ulgę wiedząc, że komuś udaje się nazywać rzeczy nienazwane, a których nazwy są niezwykle potrzebne. Dziękuję.

  3. Polyizm (poli- tak wiele znaczy), no i -izm chyba nie lubi słowiańsko brzmiących rdzeni. Ale może by polubił, gdyby miał dobry powód.
    Być może nie ma słowa, bo zapotrzebowanie jeszcze nie przeszło po równi pochyłej poza punkt podparcia. Żartuję, oczywiście.
    A propos, czy może być -yzm? Np. bandytyzm, nepotyzm itd… bo wtedy można by wziąć geotyzm.
    Pozdrawiam
    Marta

  4. Efectivamente compañeros, estas situaciones son, como muy poco, caóticas.Pero todo se desprende del telón carcomido de nuestros muros y pilares, sobre los que la base de social y educativa se asienta.Acaso en España conocemos algún político que realice el harakiri, cuando es pillado en malversación, o que dimita dignamente, por falsear en documento público.Da igual la índole o circunscripción del político de turno, lo que importa es el fondo y no la forma.La frase de “si ese no lo hace, ¿porqué lo voy a hacer yo?”, es la nueva etapa sociológica de nuestra querida España.Mal plan

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.